Turku dawna stolica Finlandii, w której znajduje się warty odwiedzenia zamek. Chcąc go zwiedzić na spokojnie bez pośpiechu warto zarezerwować trochę więcej czasu, dwie a nawet trzy godziny. Pod warunkiem, że lubimy makiety zamków, ceramikę, biżuterię i tkaniny. Warto zaopatrzyć się w wygodne sportowe obuwie oraz jakiś sweterek gdyż wewnątrz grubych murów zamkowych jest dość chłodno. Jest też opcja zwiedzania z przewodnikiem, są materiały multimedialne oraz ekspozycje o
ukazujące tamtejsze życie nadworne. Jest sklep z pamiątkami, kawiarnia oraz sala gdzie można przebrać się w stroje z epoki i zrobić w nich zdjęcie, są przebrania da dużych i małych. Warto odwiedzić to miejsce przy okazji wizyty w Finlandii, zwłaszcza w okresie letnim.
Właściwy człowiek na właściwym miejscu, znaczy lisek :)
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ceramika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ceramika. Pokaż wszystkie posty
środa, 22 czerwca 2016
wtorek, 8 marca 2016
Ceramiczne biżu
Po ponad rocznym przezimowaniu w szufladzie moje ceramiczne elementy wykonane u Jamnika ujrzały światło dzienne:) Zamieniłam je w większości na komplety biżuterii, które niebawem będę nosić. Zawieszki umieściłam tym razem na kolorowych, krótkich metalowych linkach, dodałam tez po koraliku szklanym.
środa, 11 marca 2015
Moje ceramiczne biżu
Róże wykonałam jakiś czas temu, leżały sobie grzecznie w szufladzie czekając na odpowiedni moment. Mijały dni, tygodnie, miesiące aż trafiłam do Agatki, gdzie zainteresowałam się ceramicznymi koralikami wystawionymi na sprzedaż do samodzielnego zestawienia, montażu. Dzięki temu, że moje kwiaty powstały w jej pracowni z łatwością dobrałam do nich koraliki pasujące kolorystyką szkliwa. Wróciłam do domu i zaczęłam kombinować ze sznurkiem, co i jak połączyć, zapleść itd. Kolejne dwa dni w pracowni układałam, nawlekałam, przerabiałam aż powstały trzy komplety mojej pierwszej ceramicznej biżuterii.
poniedziałek, 27 października 2014
Ceramiczna robota
Ceramika to jedna z moich pasji, na którą ciągle mam za mało czasu, dlatego też czasem sięgam po gotowe elementy ceramiczne z których coś tam próbuje zrobić sobie do noszenia. Tak też było ostatnio na Kiermaszu Kreatywnych na Piotrkowskiej kupiłam ceramiczne motyle-guziki od
Zbychewki a jakiś czas później podczas jesiennego spaceru trafiłam do Jamnika gdzie zauroczyłam się koralikami. Ręcznie robione, szkliwione cudne turkusy, zielenie oraz odcienie niebieskiego szybko wpadły mi w oko :) Zostałam również dumną właścicielka czerwonego maczka, który zawisł na krótkiej lince i posłuży jako wielosezonowa ozdoba moich kreacji. Motyle i koraliki zamontowałam na rzemykach a z naddatku koralików wyszła jeszcze para kolczyków pasująca do obydwu owadzich wisiorków.
Subskrybuj:
Posty (Atom)

















