Juhannus, Kupała, noc świętojańska czy wigilia św. Jana może porostu wianki zwał jak zwał;) Magiczna noc podczas której pali się ogniska, tańczy, kąpie i pływa w wodach otwartych po raz pierwszy od zimy. Tego dnia dziewczęta puszczają własnoręcznie uplecione wianki po wodzie. Nasz lisek jako panna też miał swój wianek pleciony z ziela rosnącego w ogrodzie. Udał się razem z innymi nad pobliską rzekę i puścił swój mały, skromny, lisi wianeczek, który poplynął z powolnym nurtem rzeki.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natura. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą natura. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 3 lipca 2016
środa, 1 czerwca 2016
W drodze
Post z cyklu podróże małe i duże, tym razem lisek na spacer wybrał się do miasteczka Porvoo gdzie podziwiał drewnianą architekturę, obserwował rzekę i rozkoszował się wonią kwitnących bzów. Po wyczerpującej wędrówce (małe krótkie lisie nóżki szybko się męczą) zawitał do kawiarni na kubek kawy z odrobiną mleka:)
piątek, 20 maja 2016
Tulipan
Krwistoczerwony skąpany w słońcu, bądź schowany w cieniu otaczających go krzewów. Jego czerwień przypomina nieco polnego maka, kwitnącego w zbożu latem. Tulipan, powszechny w wiosennych bukietach oraz przydomowych ogródkach.
czwartek, 5 listopada 2015
Rzeka
Korzystając z pogody mały lisek wyszedł z ciepłej drewnianej chatki ukrytej głęboko, głęboko w iglastym lesie by wygrzać swoje futerko w ostatnich jesiennych promieniach słońca. Powędrował nad strumyk wpadający do pobliskiego jeziora, tam siadłszy na rzecznym promieniu wsłuchiwał się w jego plusk i szum drzew. Później powędrował na mostek w nadziei spotkania ze złotą rybką, jednakże żadnej tym razem nie napotkał.
sobota, 24 października 2015
Batiki pejzażyki
Miniaturowe pejzaże formatu miej więcej A5 powstały latem, teraz czekają na oprawę w ramki i odpowiednie wyeksponowanie. Przedstawiają głównie łąki kwiatowe i pola mazowieckie. Zboża i rzepak w odcieniach żółci, czerwień maków, biel rumianków oraz krwawnika, zieleń traw szumiących i drzew. Znajdziemy też błękit chabrów i nieba zdobionego w obłoczki. Wszystko wykonane techniką batiku na bawełnie.
czwartek, 22 października 2015
Deszczowo
Dziś pogoda nas nie rozpieszcza za oknem wietrznie i ponuro. Coraz więcej liści opadło na ziemię, teraz wiatr przenosi je z miejsca na miejsce. Jednakże my z Alą nie siedzimy w ciepłym domku pod kocykiem, wychodzimy też w taką pogodę do lasu bo las to lisie królestwo.
piątek, 16 października 2015
Leśne smaki
Jesień przyszła, opadają pierwsze pożółkłe liście, lato dobiega końca. W lasach można znaleźć ostatnie jagody oraz dojrzałą już brusznicę. Przy odrobinie szczęścia wśród liści napotkamy grzyby, których niestety w tym roku znacznie mniej niż w zeszłym :/ Mimo braku naszych ulubionych grzybków wyruszamy na podbój lasu za miasto. Mała Ala jak na liska przystało bardzo lubi nasze leśne weekendowe wypady i jak to ona także tym razem załapała się na kilka leśnych fotek.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
















