środa, 1 czerwca 2016

W drodze

Post z cyklu podróże małe i duże, tym razem lisek na spacer wybrał się do miasteczka Porvoo gdzie podziwiał drewnianą architekturę, obserwował rzekę i rozkoszował się wonią kwitnących bzów. Po wyczerpującej wędrówce (małe krótkie lisie nóżki szybko się męczą) zawitał do kawiarni na kubek kawy z odrobiną mleka:)

2 komentarze:

  1. Zupełnie jak nasz skansen w Białej Fabryce <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tak całkiem podobnie i są sklepy z rękodziełem

      Usuń