środa, 27 sierpnia 2014

Okno na świat

Ostatnia wizyta w skansenie zaowocowała mnóstwem zdjęć, oto kilka urokliwych okien z okiennicami  drewnianych, wiejskich chat. Marzy mi się  taka chatka z ogrodem gdzieś pod lasem, blisko jeziorka, rzeki:) do której można by było uciekać od miasta, ładować baterie. Wieczorem siadać na werandzie i słuchać odgłosów otaczającej przyrody.

poniedziałek, 4 sierpnia 2014

Pomysł na zabawę z maluchem

Nie macie pomysłów na kolejną zabawę z dzieciakami? Oto kilka  inspiracji znalezionych kiedyś w sieci, na wykorzystanie prostych elementów będących w każdym domu, miłej zabawy :)


wtorek, 29 lipca 2014

Broszka a może opaska, spinka?

Dla osób cierpliwych post DIY czyli jak wykonać kwiatek ozdobny do biżuterii, dodatków. Wybieramy kolorowe tkaniny, za pomocą płomienia zapalniczki opcjonalnie świecy sprawdzamy czy jej brzegi topią się, jeśli tak to nadaje się do wycinania. W przypadku gdy tkanina po opaleniu nie topi się i pachnie charakterystycznie palonym papierem lub jeszcze gorzej nie bierzemy jej do wykonania kwiatka. Następny krok to wycinanie kółek czyli płatków różnej wielkości, które to należy opalić nad świecą. Białe tkaniny oraz bardzo jasne najlepiej opala się nad płomieniem gazowym, gdyż brzegi płatków nie będą ciemne, zaczernione. Kolejny etap to wybór kolorystki, płatki układamy od najmniejszego do największego i przebijamy szpilką, żeby nam się nie przesuwały podczas zszywania. Wybieramy koraliki i zszywamy całość, od spodu montujemy w przypadku broszek  agrafkę lub zapięcie broszkowe, w spinkach spinki, w opaskach gumki bądź plastikową opaskę. Przyszywamy to nitką kilka razy, możemy też podkleić miejsce zszycia kawałkiem filcu lub naszyć go będzie bardziej elegancko.






wtorek, 15 lipca 2014

Lipcowe batikowanie i inne

Pierwsza połowa lipca minęła bardzo,bardzo szybko i równie przyjemnie:) pogoda dopisała nawet za bardzo + 30° C w cieniu! Podczas pobytu na mazowieckiej wsi pod lasem były batiki, zdjęcia w plenerze oraz spotkania grillowe. Szkoda trochę, że ten czas tak szybko płynie i trzeba było wracać ale może w sierpniu  powtórzymy taki wypad.